Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

20 February 2012

19 February 2012
to ja też chce!! łuuuuuuuuuhuuuu!!

13 February 2012
W końcu ktoś coś tu naskrobał Grin

13 February 2012
Na na, Na na na na, na Na na Na NA!! PfftP hehe

13 February 2012
nooo ;D w końcu !
Kochana sunia szuka domu!
Mam ok.5 lat.Kocham wszystkich ludzi.Przez jakis czas mieszkalam na dworze ale nie bylam tam kochana.W końcu miałam być uśpiona a ja tak bardzo chcę żyć i mieć swojego człowieka,który będzie mnie kochał.Dogaduję się ze wszystkimi i jestem bardzo posłuszna.Ludzie zabrali mnie do weterynarza.Coś ze mną robili,później mówili coś o dysplazji.Jestem po operacji i świetnie się czuję.Jestem też wysterylizowana.Nie potrzebuję długich spacerów.Potrzebny mi jest jednak dom z ogrodem,żeby nie obciążać stawów.Nie będę sprawiała kłopotu.Będę tylko bezgranicznie kochać.Mogę mieszkać z dziećmi.Warunkiem adopcji jest wizyta przedadopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej.Kontakt w sprawie adopcji:Beata tel.601 843 951
RUFI SZUKA DOMU!
Jestem Rufi. Mieszkałem przez cztery lata w gospodarstwie , w okolicach Warszawy. Biegałem swobodnie po całym terenie . Spałem…to tu, to tam. Nie miałem budy ale moja Pani nie robiła mi krzywdy i dbała o mnie na swój sposób. Dostawałem chleb, czasami zupę a czasami ..cokolwiek. Kiedy było bardzo zimno, pozwalała spać na stryszku.
Na początku lutego „rodzina” staruszki ( 90 lat ) zabrała ją . Mnie zostawili… Nie wiedziałem co się stało ? Dlaczego jestem zupełnie sam ? Te straszne mrozy i pusta miska. Serce bolało…
Rufi przebywa teraz domu tymczasowym ale pilnie poszukujemy dla niego domu stałego. Domu, który da mu wiele miłości i radości..Po konsultacjach behawiorysty Świetnie się socjalizuje. Jest wesoły, bawi się z innymi psami, a przecież był dzikuskiem podchodzącym do człowieka na odległość około metra….
Obawiamy się, że zacznie się przyzwyczajać do swojej opiekunki i rozstanie z nią będzie dla niego kolejnym dramatem. Ideałem byłby domek z ogródkiem , żeby Rufi znów poczuł wiatr w nosek.
Jeżeli znajdzie się domek/rodzina? Pani/Pan ten kochany i jedyny ,zawieziemy Rufiego nawet na koniec świata!

Więcej informacji pod nr tel 604 240 666
Skradziono konie!!!
#

Stepnica, Zielonczyn
#
W nocy z 17. na 18. marca w Zielonczynie (gmina Stepnica, powiat Goleniowski) skradziono ze stajni dwa zimnokrwiste konie.

Obie klacze maści kasztanowatej. Jedna z nich (Fanny) ma 19 lat, druga (Lalka) 4 lata.

Prosimy o pomoc w ich odnalezieniu.

Kontakt: tel 505 801 145
Zbiórka dla psiaków w Miedarach!

Kochani Lakuś[*] już biega szczęśliwy i zdrowy za Tęczowym mostem,ale zostali Jego koledzy,jest ich 300!Potrzebują karmy,koce,zabawek gumowych.Może ktoś z was otworzy serce?
To co otrzymaliśmy mamy w domach jak uzbiera się więcej darów pojedziemy i zawieziemy biedakom,co ...uwiecznimy na zdjęciach:)

Historia Lakusia[*]:

Przeczytaj całe!.. Zaproś również swoich znajomych, gdyż los pieska nie jest nam obojętny. Prosimy o jak najszybszy kontakt z nami!

LUCKY(LAKI)
PSIACZEK POTRZEBUJE POMOCY! PROSZĘ !
W sobotę 18.02.2012 na ziemięcickich polach znaleźliśmy pieska. Byl wycieńczony, ranny, miał odmrożenia i byl bardzo głodny. Piesek trafił do schroniska w Miedarach.Jest pod opieka veterynaryjną.

w związku z tym : przeprowadzamy zbiórkę datków dla tego psiaka. Mile widziane:

- karmy, najlepiej w puszkach ( psina traci na sile )
-sucha karma
- stare koce
- miski
- płyny czystości
- witaminki dla psów

Dary można przynosić do:

- Dominika Kapturska Zabrze kontakt na pw lub dom_kap@interia.pl
- Małgorzata Sołtysik Zabrze kociarakometa@wp.pl
- Mateusz Hajok Gostyń Pw, 93devon93@wp.pl.
Wspomórzcie!
TARA prosi o pomoc w istnieniu!


Tara otrzymała pismo, z którego wynika, że po 30 listopada tego roku - jeśli kredyt nie zostanie spłacony- budynki zostaną odebrane. A wtedy fundacja nie będzie mogła prowadzić działalności.

- Zaciskamy zęby. Nie poddajemy się. Walczymy o konie i inne zwierzęta - mówi Scarlett Szyłogalis. - Przeżyliśmy już powódź, kilka przeprowadzek. W Piskorzynie jesteśmy od czterech lat, nie poddaliśmy się, gdy po wichurze musieliśmy od nowa naprawiać to, co wcześniej zdążyliśmy zrobić. I teraz także się nie poddajemy- Scarlett Szyłogalis nie załamuje rąk. Chce jak najwięcej osób poinformować o sytuacji: - Wierzymy, że ludzie nam pomogą, darują lub pożyczą do połowy przyszłego roku pieniądze... - dodaje.

Osoby, które chcą pomóc fundacji i zwierzętom, szczegółowe informacje znajdą na stronie www.fundacjatara.info. Wpłat można dokonać za pomocą aplikacji SiePomaga.pl, poprzez adopcje zwierząt. Pieniądze można też wpłacać bezpośrednio na kontro Fundacji Tara (75 1020 5242 0000 2902 0191 7236 z dopiskiem "ratunek dla Tary" lub "darowizna ratunek dla Tary".

Sterylizuj swoje zwierzęta!